Według premier podziały w społeczeństwie są podsycane
Premier Kristrún Frostadóttir poruszyła wiele tematów w swoim przemówieniu wygłoszonym podczas uroczystego zgromadzenia z okazji Festiwalu Hólar. Premier podkreśliła ważną rolę tego miejsca w historii oraz jego przyszły rozwój, który obejmuje rozwój turystyki, działalność uniwersytecką oraz wzmocnienie infrastruktury. Premier omówiła słynne spory w historii Islandii Następnie Kristrún omówiła różne kontrowersyjne kwestie w historii Islandii: przyjęcie chrześcijaństwa, konflikty wewnętrzne w epoce Sturlungów oraz reformację. Często dochodziło w Islandii do zaciekłych sporów, ale sprawy te zazwyczaj rozwiązywano przy poparciu większości. Kluczowe według premier jest to, jak postąpi naród i jak wykorzysta wyniki tego postępowania. „Czy w końcu staniemy się jednym narodem w jednym kraju, czy też stracimy równowagę i ulegniemy odwiecznemu wrogowi, jakim jest podział?” – zapytała Kristrún w swoim przemówieniu. Nie pozwólmy, aby emocje przejęły kontrolę nad ludźmi Premier stwierdziła, że ogólnokrajowe referendum w sprawie kontynuacji negocjacji członkowskich z Unią Europejską jest z pewnością ważną kwestią dla narodu, który traktuje tę sprawę poważnie i podchodzi do niej odpowiedzialnie – ale nie w taki sposób, aby emocje górowały nad rozumem. W poniedziałek w programie „Silfur” odbyła się debata na temat referendum, podczas której Guðrún Hafsteinsdóttir, przewodnicząca Partii Niepodległości, stwierdziła, że naród jest podzielony na dwie równe części. „Nie jest tak, że ludzie, rodziny, społeczności czy cały naród jest podzielony na pół przez nienawiść i podżeganie, jak chcieliby nas przekonać różni przywódcy i komentatorzy” – powiedziała Kristrún. „Posługują się oni językiem niezgody, prawdopodobnie pod wpływem chwili, mając na celu wyolbrzymienie i podsycanie podziałów, które ich zdaniem mogą przynieść korzyści im samym i ich sprawie” – dodała. „Mieszkańcy tego kraju rozumieją, o co chodzi” Wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że intensywność emocji wśród społeczeństwa jest ogólnie mniejsza niż ma to miejsce na przykład podczas zwykłych wyborów do Althingu. Tam pojawiają się podziały partyjne, a obywatele dzielą się na frakcje. A demokracja toczy się swoim torem. Mieszkańcy tego kraju wiedzą, co robią, i są w pełni zdolni do spokojnego omówienia kwestii oraz podjęcia własnej decyzji – bez wprowadzania ich w błąd co do przedmiotu głosowania i bez narzucania im poglądów przez przywódców partyjnych, jak mają postąpić w tej sprawie. Jeśli odpowiedź będzie „nie”, wszelkie spekulacje na temat UE zostaną odłożone Kristrún zobowiązała się do uszanowania decyzji narodu. Jej zdaniem w tym momencie istnieją możliwości podjęcia negocjacji w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej. Jeśli jednak obywatele nie wyrażą na to zgody i nie będą chcieli, aby taka umowa znalazła się na stole negocjacyjnym, to tak się stanie. Jeśli odpowiedź będzie brzmieć »nie«, wówczas wszelkie spekulacje na temat tego, z czym mogłoby wiązać się członkostwo w Unii Europejskiej, zostaną odłożone. Mam też nadzieję, że uda się osiągnąć konsensus w sprawie wzmocnienia i wsparcia porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym – poprzez wypełnienie zobowiązań, które z pewnością podjęliśmy, aby porozumienie to mogło nadal obowiązywać. Jeśli odpowiedź będzie „tak”, wkroczymy do negocjacji z podniesioną głową i będziemy działać wspólnie, aby zapewnić dla Islandii korzystne warunki.
2026-08-17 00:12:06