Na skrzyżowaniu Placu Legionów i Mickiewicza w Przemyślu od przeszło półtorej miesiąca prowadzona jest inwestycja, która zwróciła uwagę mieszkańców miasta. Zapytali nas o jej szczegóły, zainteresowani sprawą z uwagi na to, iż prace budowlane prowadzone były w obszarze dawnego pasażu Gansa i być może przyniosą jakieś nowinki archeologiczne. Podrążyliśmy temat i okazało się, że... inwestor nie uzyskał na nie wymaganego pozwolenia konserwatorskiego. Na trop samowolnej inwestycji zostaliśmy przez mieszkańców naprowadzeni zupełnie przypadkowo. Nie spodziewaliśmy się bowiem, że prace, stanowiące ingerencję w zabytkową substancję miasta, mogą być prowadzone już od dłuższego czasu bez koniecznej w takim przypadku zgody konserwatora. – W niedalekiej odległości od dworca PKP, przy skrzyżowaniu z Mickiewicza, pracownicy budowlani rozwalają fragment nadbudowy na chodniku i kopią w głąb, wchodzą w struktury muru. Przed wojną w tym miejscu mieścił się pasaż Gansa, więc może pojawią się tam jakieś cenne archeologicznie odkrycia. Czy wiadomo wam coś na temat tej inwestycji? – zapytała jedna z mieszkanek miasta. Idąc tym tropem, skierowaliśmy kroki do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z siedzibą w Przemyślu, chcąc zapytać o szczegóły prowadzonych prac. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że inwestycja niemal w samym centrum miasta prowadzona jest... bez wymaganych pozwoleń konserwato
2026-02-03 18:29:00