Poranny spacer świadków zamienił się w akcję ratunkową, gdy zauważyli sarnę uwięzioną między metalowymi przęsłami ogrodzenia zespołu pałacowo-parkowego w Jabłonnie. Zwierzę rozpaczliwie próbowało się wydostać, jednak każda kolejna próba tylko pogarszała jego sytuację. W wyniku szamotaniny sarna złamała nogę i nie była już w stanie samodzielnie się uwolnić. Na miejsce natychmiast wezwano strażaków oraz służby weterynaryjne. Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 lipca 2026 r., na kwadrans przed godziną 8. Świadkowie zauważyli uwięzione zwierzę przy ogrodzeniu zespołu pałacowo-parkowego w Jabłonnie i szybko zaalarmowali służby. Każda minuta miała znaczenie, ponieważ przestraszona sarna mogła doznać jeszcze poważniejszych obrażeń podczas desperackich prób wydostania się z pułapki. Zwierzę nie miało szans wydostać się o własnych siłach Po przybyciu na miejsce strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Jabłonnie zastali sarnę zaklinowaną pomiędzy metalowymi elementami ogrodzenia. Zwierzę było wyraźnie wyczerpane, zestresowane i cierpiało z powodu odniesionych obrażeń. Ratownicy musieli działać bardzo ostrożnie. Spłoszona sarna mogła gwałtownie się szarpać, co groziło pogłębieniem złamania oraz dodatkowymi urazami. Każdy ruch wymagał precyzji i spokoju, aby uwolnić zwierzę bez narażania go na kolejne cierpienie. Strażacy rozciągnęli metalowe przęsła
2026-07-12 06:04:58