Myszata krew i „twarda szkoła” przetrwania. Roztocze powitało małe tarpany
polish business
Jedne przychodzą na świat w walentynki na miękkiej słomie, inne rodzą się wprost w objęcia mroźnej, roztoczańskiej kniei. Choć ich start w życie wygląda zupełnie inaczej, wszystkie łączy jedno: charakterystyczna pręga na grzbiecie i geny dzikich przodków. W Roztoczańskim Parku Narodowym trwa właśnie „baby boom” u koników polskich – jedynej naszej rodzimej rasy, która przetrwała próbę czasu i dziś jest wizytówką regionu. 2026-05-10 06:45:00
Amakuru agezweho n'imitwe
Jedne przychodzą na świat w walentynki na miękkiej słomie, inne rodzą się wprost w objęcia mroźnej, roztoczańskiej kniei. Choć ich ...
Amakuru